Zapisz swoję ulubione piosenki Budki Suflera

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Nie, nie ma słów, które opowiedzą

O krwi zbuntowanej, pędzącej,
Przez korytarze żył do zwycięstwa
Przez korytarze żył do zwycięstwa!

Nie, nie ma słów, które opowiedzą
O sile twych mięśni napiętych
Gdy rozpoczynasz bieg do zwycięstwa,
Gdy rozpoczynasz bieg do zwycięstwa!

Nie, nie ma słów, które opowiedzą
O twoim oddechu najgłębszym,
Przed linią mety, tuż przed zwycięstwem
Przed linią mety, tuż przed zwycięstwem!

Nie ma słów, które opowiedzą
O szczęściu niezwykłym i prostym,
Gdy twej ojczyzny hymn szybuje nad ziemią,
Gdy twej ojczyzny hymn szybuje nad ziemią!


Noc
To jest taki dzień
Który uczy nas spokoju
Nim ogarnie snem

Noc
To ścieżka do twych ust
Święta wojna i godzenie
Bliskich sobie dusz

Noc
Azyl myśli złej
To wyznanie dla bezdomnych
I bezsilny gniew

Noc
Wielka szansa by
Zauważyć w końcu niebo
Nie żałować chwil

Potajemnie płynie w nas
Krew wolności
Nocy czas
Gdy jednego serca jakby jest za mało
Wędrowania błogi sen
Twoje ciało
Moja krew
Kiedy wiesz już, że nic złego się nie stało

Noc
Trudnych pytań grad
I bolesnych rozmów
Które zniewalają nas

Noc
To tęsknota gdy
Wędrowania nazbyt wiele
A za mało chwil

Tak powoli płynie w nas
Krew wolności
Nocy czas
Gdy jednego serca jakby jest za mało
Wędrowania błogi sen
Twoje ciało
Moja krew
Kiedy wiesz już
Że nic złego się nie stało.


Chętnie chcę mieć ze względu na wiek dla siebie czas
Brać życie pod włos, na oślep i wprost, na szczęścia traf
Ze sobą się zżyć, z uporem w tym tkwić, na całość iść
I zebrać się w świat, z kimś w życie się wdać, bez szwanku wyjść cało, wyjść z życia wyjść
Na pomysł wpaść, wysupłać się z raz ze swoich drzwi
Schodami pod prąd gdzieś wybrać się stąd jak gdyby nic
Samemu bez map, w pośpiechu na gwałt, ostatkiem tchu
Do znanych już miejsc opłaci się zbiec nie licząc na cud

Ze sobą się zżyć, z uporem w tym tkwić, na całość iść
I zebrać się w świat, z kimś w życie się wdać, bez szwanku wyjść cało, wyjść z życia wyjść
Na pomysł wpaść, wysupłać się z raz ze swoich drzwi
Schodami pod prąd gdzieś wybrać się stąd jak gdyby nic
Samemu bez map, w pośpiechu na gwałt, ostatkiem tchu
Do znanych już miejsc opłaci się zbiec nie licząc na cud
Samemu bez map, w pośpiechu na gwałt, ostatkiem tchu
Do znanych już miejsc opłaci się zbiec nie licząc na cud